Marka osobista w czasach przewartościowującego się świata

Opublikowano: 19-11-2018


Marka osobista w czasach przewartościowującego się świata.

Żyjąc w czasach kultu osobowości i ekspansywnego ekstrawertyzmu obawiamy się, że nie damy rady „przebić się” w świecie, premiującym te cechy i wartości, których nam samym brakuje. I co z tym zrobić?

Celebryci

Obserwując rodzimych celebrytów, a także ludzi z naszego własnego środowiska, którzy potrafią przebić się ponad innych charyzmą, siłą woli, ponadprzeciętną ekspresją czy choćby silną motywacją do bycia powszechnie „zauważalnym”, dochodzimy często do wniosku, że nie będziemy w stanie im dorównać, a ponadto sami postrzegamy ich jako mocną markę. Bywa, że stawiamy znak równości pomiędzy silną osobowością a byciem marką osobistą kogoś tam w kręgu, w którym się obracamy. Mylimy te dwa pojęcia.

Wrażenie, jakie robimy na innych

Wrażenie, jakie dana osoba robi na innych, jest mylnie postrzegane i traktowane (często nieumyślnie oczywiście) jako ważniejsze od rzeczywistej wartości jej działań. Czy kategoriami, w jakich oceniamy ludzi postrzeganych jako marki osobiste, mają być takie jak: niesamowity, fantastyczny, urzekający, pełen „poweru”, wulkan energii, a nawet „równy gość” itp? W takich kategoriach postrzegamy dziś „gwiazdy” naszego środowiska (biznesowego, branżowego czy organizacji, do której należymy), co sprawia, że na przestrzeganie zasad w biznesie, kodeksu etycznego branży, realne efekty pracy brakuje już nam uwagi lub refleksji. Wpływ idoli kreowanych przez media narzuca nam – w sposób nieuświadomiony przez nas i automatyczny – sposób oceny ludzi działających w innych niż ci idole obszarach zawodowych, w gospodarce, biznesie, wokół nas.

Mentor Marki 19-11-18 Marka osobista w obliczu przewartościowującego się swiata

Przywództwo

Kto z nas chce budować swoją markę osobistą musi dotknąć i przerobić sobie w głowie temat przywództwa, który pomoże w prowadzeniu biznesu natomiast nie oznacza literalnie, że musimy być przywódcą. Nie każdy, kto prowadzi własną działalność ma do tego predyspozycje i chęci. Powinien jednak mieć świadomość mechanizmów, które za pojęciem leadership (przywództwo) się kryją i móc je twórczo wykorzystać na własne potrzeby. I znów… nie jest to zarażanie entuzjazmem wszystkich dookoła (czy choćby własnych klientów i pracowników), ale odpowiedzialność za nich i powaga w traktowaniu, przekładająca się na dawanie od siebie tyle, by tamci widzieli w tym wartość.

Etyczne wartości

Więc zastanówmy się, czym zastąpimy w naszej ofercie emocjonalny ekshibicjonizm, żywiołowy ekstrawertyzm, narcystyczne mniemanie o sobie powszechnie widocznych, choć niekoniecznie szanowanych ludzi na świeczniku. O szacunek tu m.in. chodzi. Prawdziwa marka osobista nie istnieje bez szacunku ze strony swego otoczenia. Nie da się go zbudować innymi niż bazowanie na tradycyjnych etycznych wartościach metodami.

Jeśli budujesz swoją markę, buduj na punktualności a nie efektownym, zauważalnym spóźnieniu, na dobrej jakości produktu a nie opakowaniu-cudeńku, na rzetelności w kontakcie a nie płytkich relacjach z modnymi „barwnymi ptakami”.

Zdjęcie: pixabay.com

Udostępnij: