Występ, który uczyni Cię marką… Joaquin Phoenix

Opublikowano: 10-02-2020


Występ, który uczyni Cie marką, czyli punkt zwrotny w karierze

Przed Państwem… aktor Joaquin Phoenix

 Bycie MARKĄ OSOBISTĄ to coś więcej niż bycie dobrym, nawet genialnym, w swoim fachu. To dawanie z siebie o wiele więcej i dobre wyczucie momentu, w którym należy ogłosić swe przesłanie światu. On właśnie to zrobił.
 
W przypadku takiego aktora jak zdobywca tegorocznego Oscara Joaquin Phoenix – który właśnie został MARKĄ – niełatwo jest opisać, jak to się stało. Phoenix „wymyka się schematom”. Mimo, że kiedyś pracowałam jako recenzent filmowy i zawód krytyka do dziś mam we krwi, nie będę pisać o jego aktorstwie, choć jest genialne, wyjątkowe. Dziś ważniejszy jest życiowy moment, w jakim ten człowiek i artysta teraz jest.
(tu warto obejrzeć dwuminutowe wideo: https://www.youtube.com/watch?v=VBFT0RslcK8 i wrócić do mojego tekstu 😉
Więc… Joaquin Phoenix jako MARKA OSOBISTA właśnie się narodził. I dla nas tu wszystkich, pracujących na swoje nazwisko, oto czym się możemy zainspirować:
 

Wyrazistość osobowości

Niełatwa do osiągnięcia. Są dwa sposoby: wykombinowany (bywa, że skuteczny), i bazujący na naturalnej osobowości (też skuteczny, ale głównie dla posiadaczy nietypowej, inspirującej, frapującej). A Joaquin Phoenix… jest niejednoznaczny, ale bardzo wyrazisty. Poczytajcie o jego karierze i życiowych zakrętach, akcjach, które okazały się aktorską kreacją, a wydawały się być czymś innym. Mamy więc towarzyszącą wyrazistości TAJEMNICĘ. Tak, oczywiście, aktorom łatwo to przychodzi. Ale my mamy do dyspozycji własne predyspozycje, które, dobrze wykorzystane, powinny nadać naszej marce naturalną wyrazistość, przekonującą dla innych. Nikt nie jest bezbarwny, do uzyskania frapującego koloru nie trzeba kombinować, choć trzeba sporo pomyśleć.
 

Koksekwencja

Bez konsekwentnego podążania własną drogą marki się nie zbuduje. To wysiłek obliczony na lata, maraton, który w pewnym momencie przeradza się w sprint. Nagle to, co przychodziło z wysiłkiem, przyspiesza, jako konsekwencja wcześniej podjętych działań. W przypadku naszego aktora – wybitne kreacje pierwszoplanowych bohaterów (w tym dwie oskarowe) to m.in. wynik pracy nad aktorskim warsztatem od dzieciństwa. Trzeba mieć szczęście, by z aktora dziecięcego zostać „dorosłą gwiazdą”. Szczęście to nie tylko „fart”, to przede wszystkim fakt, że inni chcą z nami pracować. To znaczy korzystać z naszego talentu i NABYTYCH UMIEJĘTNOŚCI, tym samym stwarzać okazję, byśmy my mogli dzięki temu zabłysnąć. Konsekwencja w rozwoju pomoże nam w utrzymaniu zapotrzebowania na to, co oferujemy, na ofertę naszej marki. Najlepiej by rozwijała się regularnie w ustalonym kierunku, by otoczenie wiedziało, jak z niej korzystać dla obopólnych korzyści i wspólnie się rozwijać.
 

Wartości

Oprócz tego, że w Hollywood najwyższą wartością jest sława, zaraz za nią kroczy jej wierna towarzyszka PRACA. To ona doprowadza aktorów do momentu, w którym po otrzymaniu statuetki Oscara wychodzą spośród publiczności na środek Kodak Theatre i zaczynają mówić. To jest najważniejszy moment w karierze i jeden z najważniejszych w życiu. Każdy z nas taki moment ma, nawet jeśli nie dostaje Oscara. Ma okazję mówić własnym głosem a inni tego słuchają, bo to jest nasz głos. Wtedy warto powiedzieć o wartościach, o tym, co dla nas ważne. Tak możemy narodzić się jako marka i tak dziś widzę Joaquina Phoeniksa. Oto objawiła nam się w trakcie oscarowej przemowy WRAŻLIWOŚĆ i BEZKOMPROMISOWOŚĆ społeczna. Dopełniająca jego wizerunek jako wybitnego aktora.

Teraz już wiemy, dlaczego tak genialnie gra. Wiemy, jak bogate wewnętrznie i skomplikowane postaci buduje, a także że jest wyczulony na niesprawiedliwość, krzywdę, nierównowagę w relacji cywilizacja-natura. To daje mu specyficzny wgląd w problemy, które ukazuje swoimi kreacjami na ekranie, a w konsekwencji buduje UNIKALNOŚĆ.
 
Bycie MARKĄ OSOBISTĄ to coś więcej niż bycie dobrym, nawet genialnym, w swoim fachu. To dawanie z siebie o wiele więcej. To też dobre wyczucie momentu, w którym należy ogłosić swe przesłanie światu. On właśnie to zrobił.
joaquin Phoenix
Udostępnij: